Uzależnienie od sportu. Czy to w ogóle możliwe?

Uzależnienia mogą dotknąć każdego z nas – bez wyjątku. Niektórzy uzależniają się od komputera, drudzy od palenia, a jeszcze inni od pracy. Można wręcz powiedzieć, że człowiek w gruncie rzeczy, może uzależnić się od wszystkiego, czym się zajmuje, od sportu też. Na początku należy podkreślić, że jesteśmy zwolennikami aktywności sportowej. Na co dzień wspieramy sportowców, zarówno amatorów, jak i zawodowców. Do wszystkiego jednak należy podejść racjonalnie i zgodnie z ustalonymi priorytetami. Dla nas naczelną wartością jest zdrowie.  

Aktywność fizyczna jest podstawą zdrowego trybu życia. Ale po co ludzie ćwiczą? Nie tylko dla zdrowia, ale także po to, aby poprawić swoje samopoczucie lub wygląd. 

Kiedy możemy mówić o uzależnieniu od sportu i czy ma ono tylko dobre, czy też złe strony?

Uzależnienie to stan, w którym człowiek nie wyobraża sobie dnia bez swojego nawyku,  zaniedbuje swoje obowiązki, kontakty z rodziną oraz znajomymi. Czyli po prostu przedkłada tę czynność nad wszystkie dziedziny swojego życia prywatnego. 

Podczas uprawiania sportu w organizmie człowieka wytwarza się duża ilość hormonu szczęścia, czyli endorfiny. Ludzie uzależnieni od sportu ćwiczą więcej i intensywniej tylko po to, żeby poczuć przypływ dużej radości. W parze z tym mogą iść: zmęczenie ciała, liczne urazy, kontuzje, podwyższony kortyzol (hormon stresu). Uzależnieni od sportu nie dopuszczają do siebie żadnych sugestii, nie słuchają swojego ciała. Sport to zdrowie, ale w niektórych, nieprzemyślanych przypadkach może być inaczej. 

Brak aktywności fizycznej u osoby uzależnionej  od sportu może powodować stany obniżonego samopoczucia, nerwicy czy nawet apatii. Zaobserwowano także typowe dla odstawienia czynnika uzależniającego objawy, takie jak: ból głowy, drżenie rąk, nudności, nagłe ataki paniki i drgawki, kołatanie serca, agresja i zwidy. W ostateczności człowiek, może się odizolować od otaczających go ludzi, przez co jego relacje ulegają dużemu pogorszeniu lub kompletnie zanikają. 

Pojawia się pytanie: jak nie popaść w uzależnienie? Gdzie leży ta magiczna granica między zdrowym trybem życia a uzależnieniem się od morderczych ćwiczeń. Opiera się to na kilku prostych zasadach, które każdy z nas słyszał niejednokrotnie. Zachowaj umiar w tym, co robisz. Słuchaj swojego organizmu i specjalistów. Miej na uwadze zdrowie, nie modę i wygląd. 

Pamiętajmy o tym, że zarówno nasza psychika, jak i budowa ciała mają, a raczej  powinny mieć, związek z tym, jaki sport możemy uprawiać. Szczególnie zwróćmy na to uwagę, wybierając dyscypliny sportowe dla naszych dzieci. Rodzice, sprawdźcie czy Wasza pociecha może pływać, grać w piłkę czy jeździć na nartach. Lepiej zapobiegać, niż leczyć.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

YouTube